Urząd Gminy Tomice
ul. Wadowicka 51
34-100 Tomice
Godziny otwarcia:
poniedziałek: 8:00 - 16:00
wtorek-piątek: 7:00 - 15:00
Dane kontaktowe:
+48 33 823 35 98
gmina@tomice.pl

Zygodowice

zygodowice_xWieś na Pogórzu Wielickim w zachodniej części Płaskowyżu Droboża, od północy graniczącego z Wysoczyzną Spytkowicką. Wieś od północy i północnego wschodu otoczona jest rozległymi kompleksami Lasu Bachowiec i Lasu Tłuczańskiego. Zygodowice położone są na północ od Woźnik i stanowią z nimi jedną parafię. Wieś wzmiankowana przed 1314 r. jako ziemie darowane dworzaninowi Schottonowi. Pierwotnie w dokumentach pojawiają się nazwy „SCHYGOD” i „SCHOTTENHOF”. W 1323 r. wieś zostaje sprzedana konwentowi cystersów z Mogiły pod Krakowem, który posiada je do końca XVIII w. Potem Zygodowice znalazły się w rękach Franciszka Kubarka z Ryczowa.
Miejscowość znana z inicjatyw dla cywilizacyjnego podniesienia wsi (1823 – szkoła, 1886 – kółko rolnicze, 1945 – orkiestra dęta). Stąd wywodzili się działacze ruchu ludowego: Franciszek Dziobek, Franciszek Świadek, oraz rodzina dr J.Putka. W 1991 r. powstał tu obelisk ku czci lotników USA, których samolot zestrzelono 13.IX.1944 r. Wieś posiada własną orkiestrę dęta z ponad pięćdziesięcioletnią tradycją. (czytaj więcej)

Historia sołectwa Zygodowice

his_zygodowicePrzed 1314 r. książe cieszyński Mieszko darował swemu Wielkiemu słudze – dworzaninowi Schottonowi część wsi, wówczas jeszcze nieznanej z nazwy, ale będącej Zygodowicami. Część tę Schotton wkrótce sprzedał Hankonowi z Prandocina, również dworzaninowi książęcemu, zasłużonemu dla syna Mieszka, księcia Władysława. W nagrodę za zasługi i wierność, książe ten w 1317 r. nadał Hankonowi drugą połowę wsi, która w dokumencie nadawczym nazwał Schygod lub Schottenhof. W ten sposób książęca wieś przeszła w całości w ręce Ankona z Prandocina.
„Schygod” i „Schottenhof” – to pierwsze udokumentowane nazwy późniejszej wsi „Zygodowice”. Ponieważ niemieckie określenie „Schottenhof” oznacza „dwór Schottona”, powstało niewątpliwie po otrzymaniu wsi przez Schottona i po zbudowaniu przez niego dworu, zatem za poprzednią nazwę wsi należy uznać „Schygod”, zresztą w powyższym dokumencie wymienioną na pierwszym miejscu. Słowo to wymawia się ”Szygod”, które jest bardzo zbliżone do bardzo popularnego w okolicy w owych czasach polskiego imienia „Żegota”. Nazwa „Schottenhof” zresztą szybko zanikła, wraz z odejściem jej epizodycznego właściciela, a po kilku latach została zupełnie zapomniana. I tak na przykład: w 1344 r. napisano „Zcygodovicz”, w 1345 r. – „Zdzigodovicze”, a w latach 1470-1480 – „Zdzygodowycze”, w 1581 r. już zbliżone do dzisiejszego – „Żegodowice”. Pisownia z pierwszą literą „Ż” utrzymała się do początku XX w.
W 1323 r. Hankon z Prandocina sprzedał konwentowi cystersów z Mogiły pod Krakowem wcześniej od Schottona zakupioną połowę Zygodowic, a w 1324 r. drugą połowę sprzedał klasztorowi jakiś rycerz („miles”) Florian (który zapewnie między 1317 a 1324 r. zakupił jod Ankona). Transakcji tych, a także równoczesnego zakupu sąsiednich Woźnik, ze strony klasztoru dokonał pierwszy opat mogilski polskiego pochodzenia, Stefan z Krakowa i włączył te wsie do posiadanego już wcześniej majątku w Ryczowie. Jako ciekawostkę można podać fakt, że w 1325 r. w Zygodowicach (zwanego w dokumencie „Zybotonis”) istniała samodzielna parafia, ale była tak uboga, że nie zapłaciła należnej władzom kościelnym opłaty. Odtąd już nigdy więcej nie pojawiła się.

Od tej pory aż do końca XVIII w. Zygodowice wchodziły w skład ryczowskiego klucza dóbr cystersów, a do początku XX w. nadal dzieliły jego dzieje. Zwróćmy jednak uwagę na kilka zagadnień, które były charakterystyczne tylko dla Zygodowic. Klasztor w swych dobrach raczej nie prowadził bezpośrednio sam gospodarki rolnej, a folwarki wydzierżawiał.

W Zygodowicach opat Marcin Białobrzeski w 1575 r. wykupił sołtystwo z rąk chłopów: Błażeja, Jana i Jakóba Języków i całość połączył w jeden folwark, który wypuszczał w dzierżawę. W XVII i XIX w. w Zygodowicach istniał drugi, niewielki majątek ziemski, który pod koniec XVIII w. był w rękach W.Jurkowskiego, później żydowskich, a w końcu Franciszka Kubarka z Ryczowa. Być może, właśnie ten sam Kubarek na przełomie XIX i XX w. dzierżawił folwark baronowej Józefy Błażowskiej, ówczesnej właścicielki klucza ryczowskiego o przed I wojną światową (1914-1918) wykupił go (około 45 ha ziemi ornej, łąk i pastwisk oraz około 20 ha lasu). Resztę majątku baronowa rozprzedała miejscowym chłopom.

Tekst opracowano na podstawie:
Julian Zinkow – „Wadowice i okolice” – Przewodnik monograficzny
Drukarnia i Wydawnictwo „Grafikon” – Wadowice 2001