Urząd Gminy Tomice
ul. Wadowicka 51
34-100 Tomice
Godziny otwarcia:
poniedziałek: 8:00 - 16:00
wtorek-piątek: 7:00 - 15:00
Dane kontaktowe:
+48 33 823 35 98
gmina@tomice.pl
Tomice / Aktualności / Wydarzenia / Poznaliśmy tegorocznego mistrza ortografii

Poznaliśmy tegorocznego mistrza ortografii

Opublikowano w dniu: w kategorii: Wydarzenia  

W poniedziałek (08.05) Szkoła Podstawowa w Woźnikach gościła uczestników VII Gminnego Konkursu Ortograficznego dla klas IV-VI o Złote Pióro Wójta Gminy Tomice, który został przygotowany przez nauczycielki woźnickiej placówki: Teresę Kolber i Martę Spisak. Po eliminacjach szkolnych w konkursie udział wzięło najlepszych dwunastu uczniów z czterech szkół podstawowych. Musieli oni zmierzyć się z wymagającym tekstem przygotowanym przez metodyka ds. języka polskiego.

Tekst mimo, iż był trudny, nie sprawił problemów piszącym, a o ostatecznym zwycięstwie zadecydowały minimalne różnice punktowe. Komisja Konkursowa złożona z nauczycieli języka polskiego ogłosiła następujące wyniki:

GMINNY MISTRZ ORTOGRAFII KLAS IV-VI
Michał Matuszyk (Zespół Szkolno-Przedszkolny w Tomicach)

I WICEMISTRZ ORTOGRAFII KLAS IV-VI
Kinga Kawała (Szkoła Podstawowa w Woźnikach)

II WICEMISTRZ ORTOGRAFII KLAS IV-VI
Szymon Dąbrowski (Zespół Szkolno-Przedszkolny w Tomicach)

Wszyscy uczestnicy otrzymali upominki, a laureaci konkursu puchary i nagrody rzeczowe ufundowane przez Wójta Gminy Tomice Witolda Grabowskiego.

Wszystkim uczestnikom gratulujemy doskonałej znajomości zasad ortografii, a poniżej prezentujemy konkursowy tekst, z którym uczniowie musieli się zmierzyć.

Awantury o bzdury

Ula i Mateusz przyjechali trzy lata temu z Ameryki Północnej. Bardzo przesiąkli atmosferą prawobrzeżnej części tego kontynentu, gdzie zachłysnęli się wolnością. Przystosowanie się do europejskich realiów okazało się nader kłopotliwe. W dodatku zdecydowanie odmienne temperamenty rodzeństwa stały się powodem codziennych kłótni nawet o błahe sprawy. Niestety upór każdego z nich nie pozwalał pójść na kompromis. Wynajdywali tysiące najprzeróżniejszych powodów, aby drugiemu dokuczyć. Ostatnio Ula obrzuciła brata serią brzydkich słów za to, że Mateusz pożyczył jej ulubiony ołówek i nową temperówkę, a ponadto zgubił skuwkę do długopisu. Na pewno zrobił to nieumyślnie, zapewne z roztargnienia. Próba doprowadzenia siostry do furii powiodła się, bo Ula natychmiast zaczęła rzucać tym, co wpadło jej w ręce. Fruwały talerze, długopisy, książki i pęk kluczy. W domu zrobił się straszny hurgot. Rodzeństwo toczyło ten spór dopóty, dopóki z pracy nie wrócili rodzice. Mimo trzykrotnych próśb, mama nie mogła uciszyć niesfornych dzieciaków. To zachowanie po raz kolejny zszokowało rodziców. Wówczas do domowej zawieruchy włączył się zdesperowany tata. Tak jak mu w tej kwestii doradzili rodzice chrzestni bliźniaków, potężnym basem huknął na dzieci. Wtem krzyki i wrzaski ucichły. Za to żałosne zachowanie należało wymierzyć rodzeństwu karę, gdyż była to sytuacja podobna do tej sprzed tygodnia, kiedy Ula ze złością ukłuła brata szpilką za to, że wziął jej piórnik. Wówczas dzieci dostały ostatnie ostrzeżenie. Ów wieczór, jak widać, niczego je nie nauczył. Dzieciaki od niechcenia bąknęły półgłosem „ przepraszam” i chciały czmychnąć do swoich pokoi. Tym razem jednak nie skończyło się na surowym spojrzeniu taty. Ula i Mateusz zostali porządnie skarceni, przez trzy godziny w milczeniu wspólnie sprzątali dom, a następnie wyrywali na działce chwasty . W gruncie rzeczy rodzice wiedzieli, że Mateusz na pewno żartował i nie chciał ani urazić, ani poniżyć siostry. Mama i tata tylko na moment zwątpili w harmonijne życie tych dwóch ciętych charakterów. Nie tracili nadziei, że żmudny wysiłek i trud włożone w wychowanie pociech, przyniesie wkrótce rezultat.